Evangelische Omroep

Rozmowy na temat naszej sceny HARD
Awatar użytkownika
ROoZi
Administrator
Posty: 364
Rejestracja: 27 sty 2018, 12:44
Lokalizacja: Bytom
Postawił piwo: 27 razy
Otrzymał  piwo: 52 razy
Kontakt:

Evangelische Omroep

Post autor: ROoZi » 04 kwie 2020, 14:07

Obrazek

Evangelische Omroep to holenderska stacja telewizyjna o tematyce chrześcijańskiej, która swego czasu jeździła po festiwalach i nauczała odwiedzających, że muzyka taneczna jest powiązana z kultem satanistycznym (taki odpowiednik księdza Natanka). Często przed wejściem na imprezy można było też zobaczyć jej czarny autobus z hasłem "Get saved by Jesus". Oczywiście większość osób nie podchodziła do tego poważnie i wyśmiewała telewizję, co postanowili wykorzystać twórcy Thunderdome'a. Specjalnie kupili oni dokładnie taki sam autobus i namalowali na nim identyczną czcionką napis "Get saved by Hardcore", a na dole dopisali "Everything to shit". Później jeździli tym pojazdem po różnych imprezach i promowali własny event. Kiedyś nawet podjechali na młodzieżowy festiwal religijny odbywający się na stadionie GelreDome i razem z innymi Gabberami nauczali zebranych, że w życiu liczy się też coś poza Bogiem.
Po kilku latach postanowiono pożegnać się z autobusem. Zrobiono to jednak w wielkim stylu, bo przy okazji Thunderdome'a 2009 dosłownie wysadzono go w powietrze za pomocą benzyny i fajerwerków. Wszystko odbyło się w kontrolowanym środowisku przy obecności straży pożarnej. Całe zajście nagrano razem z Drokzem i Neophyte'em, a potem za pomocą tego filmiku rozpoczęto akcję promocyjną zachęcającą innych Gabberów do zniszczenia czegoś (z podkreśleniem, że chodzi o ich własność) i opublikowania nagrania w internecie. Wygrywała osoba z największą liczbą wyświetleń, która mogła dostać 1 bilet na imprezę za każde 500 odtworzeń. Organizatorzy spodziewali się, że ludzie będą rozwalać stare zmywarki, pralki lub leciwe Fordy Fiesta. Niestety wszystko zaszło za daleko i pojawiły się osoby dewastujące np. przystanki autobusowe, dlatego pod naciskiem władz Utrechtu (w którym miał się odbyć Thunderdome) ostatecznie zrezygnowano z tej promocji.
Czytając to wszystko też macie wrażenie, że kiedyś organizatorom jakoś tak bardziej się chciało? Obecnie ciekawe akcje promocyjne imprez są raczej rzadkością. Jeśli znacie jakieś przykłady, podzielcie się.

Koncepcję z 2009 roku pociągnięto też na Thunderdome'a 2010. Hasłem przewodnim tej edycji było "Breaking Barriers", a głos w filmie zastanawiał się, co poszło nie tak, że cała scena została podzielona na podgatunki, takie jak mainstream, speedcore, early, darkcore czy rave. Potem pojawia się definicja Hardcore'u według twórców oraz zachęta do łamania barier i tych podziałów. Całość wydaje się ciekawa szczególnie w odniesieniu do dzisiejszych czasów, gdzie np. ludzie często narzekają na obecność sceny Uptempo.

Źródło: HardTripy

ODPOWIEDZ